Zabawa sylwestrowa, urodziny, imieniny, chrzciny czy pierwsza komunia – są dziesiątki okazji do organizowania imprez w domu. W co się bawić? – pytał przed laty niezapomniany poeta, satyryk czy artysta kabaretowy Wojciech Młynarski. Zebraliśmy propozycje zabaw do wykorzystania na domówkach. Są proste i nie wymagają specjalnych rekwizytów. Dzięki grom możesz zintegrować swoje towarzystwo jak nigdy dotąd. Zaczynamy?
Idealna domówka to pyszne przekąski, a w przypadku imprez dla dorosłych wykwintne trunki, klimatyczna atmosfera, dużo śmiechu i dobra zabawa. Są setki gier, które pozwalają przełamać początkowe onieśmielenie towarzyszące rozmowie z nieznajomymi. Wspólne zabawy na domówkę pomogą lepiej poznać się i resztę wieczoru spędzić w szampańskich humorach, nawet bez odrobiny alkoholu.
W co grać na imprezie w domu
Domówki są dobrą okazją do spędzenia czasu z bliskimi, rodziną i przyjaciółmi. Podczas imprez potrafimy się razem bawić, ale też degustujemy potrawy przy wspólnym stole. Aby impreza była udana, z reguły powinny jej towarzyszyć przekąski, które wprawiają uczestników w dobry humor.
Tradycyjne przekąski na szybko składają się np. z kanapek z sera, wędlin, warzyw i – obowiązkowo – zielonej sałaty. W razie wizyty niespodziewanych gości sprawdzają się szybkie sałatki przyrządzane ze składników, które z reguły znajdują się w każdej kuchni. Na wszelki wypadek warto mieć w lodówce artykuły o dłuższym terminie przydatności do spożycia, np. sucha kiełbasa czy szynka konserwowa.
Ale domówka to nie tylko kuchnia i barek. Aby zintegrować towarzystwo, warto przygotować zestaw gier, który pozwolą na dobrą zabawę w każdym wieku. W zależności od bliskości relacji z gośćmi oraz ich upodobań możesz zorganizować konkursy lub gry na imprezę w domu opierające się na współzawodnictwie lub integrujące, np. planszówki.
Gry integracyjne na domówkę
W grach towarzyskich ważna jest dynamika. Dlatego sprawdzają się tytuły, które można podzielić na drużyny i nie trzeba nikomu dłużej tłumaczyć zasad. Gracze szybko wchodzą w klimat rozgrywki, nawet jeśli wcześniej się nie znali. Dzięki grom uczestnicy lepiej się poznają i przełamują pierwsze lody. Wspólne decyzje i śmieszne sytuacje budują pozytywną atmosferę. Za ich sprawą każda impreza ma swój niepowtarzalny klimat.
W butelkę bawili się już nasi dziadkowie, a kto wie, czy także i ich dziadkowie. Jedyny potrzebny w tej sytuacji rekwizyt znajdziemy w każdym domu. Co więcej, na domówce dla dorosłych możemy mieć do dyspozycji liczne szklane rekwizyty. Uczestnicy siedzą w kole. Zabawa polega na kręceniu butelką, tak jak ruletką. Gdy rozpędzona butelka wreszcie zatrzyma się, osoba, którą wskaże korek, powinna odpowiedzieć na pytanie lub wykonać zadanie, które wymyśli mu osoba kręcąca butelką. Po wykonaniu polecenia teraz ta osoba kręci butelką i wymyśla zadanie kolejnemu graczowi.
Po przełamaniu pierwszych lodów dzielimy uczestników na dwie drużyny. Prowadzący zabawę wymyśla sobie hasło. Drużyny ustawiają się w rzędzie – jedna osoba za drugą tyłem do prowadzącego. Pierwszy gracz w rzędzie odwraca się i dostaje do pokazania hasło, które wymyślił prowadzący. Zadaniem uczestnika jest zapamiętać to hasło i pokazać je drugiej osobie z drużyny, a ta trzeciej, itd. Ostatni gracz w rzędzie ma pokazać hasło i powiedzieć, co oznacza. Wygrywa drużyna, która odgadnie najwięcej haseł.
Zabawy integracyjne na imprezę
Ciekawym wariantem tej zabawy jest przekazywanie hasła wymyślonego przez prowadzącego poprzez napisanie liter… na plecach. Prowadzący podaje hasło pierwszym osobom w rzędach, te kolejnym, a ostatnia osoba w rzędzie głośno wymawia hasło. Wygrywa drużyna, która pierwsza poprawnie poda hasło.
Następna nasza propozycja dotyczy osób, które nie zobaczyły się na domówce po raz pierwszy, a najlepiej jeżeli dobrze się znają. Jeden z graczy wychodzi z pokoju, a pozostali po kolei muszą wypowiedzieć opinię na jego temat. Prowadzący zapisuje zebrane opinie, np. „lubi blondynki”, „ma zabójczy uśmiech” czy „świetnie gotuje”. Po powrocie do pokoju prowadzący odczytuje osobie obgadywanej wszystkie opinie, a ta musi wybrać jedną i wskazać jej autora. Jeżeli uda się odgadnąć, z pokoju wychodzi osoba wskazana, a jeśli typowanie nie było trafione, wychodzącego wyznacza losowanie.
Gry towarzyskie bez rekwizytów
Zabawy bez rekwizytów rozwijają wyobraźnię i budują relacje miedzy uczestnikami. Gry, które nie wymagają przyrządów czy sprzętu z pewnością sprawią wszystkim wiele radości. Na wstępie dzielimy towarzystwo na dwie grupy. Każda otrzymuje jeden przedmiot, przy czym jej zadaniem jest wymyślenie jak największej liczby możliwych zastosowań danej rzeczy. Drużyny po kolei przedstawiają mimiką lub rękami wymyślone przez siebie zastosowania. Zadaniem drużyny przeciwnej jest odgadnięcie danego zastosowania. Za każde odgadnięcie należy się punkt.
A teraz wszyscy gracze zakładają opaski na oczy. Prowadzący wyznacza osobę, która będzie grała „ślepą kurę”. Następnie wszyscy uczestnicy z zawiązanymi oczami chodzą po pokoju i każdą napotkaną osobę pytają, czy jest ślepą kurą. Osoba, która trafi na ślepą kurę, również automatycznie staje się ślepą kurą. Gra toczy się do chwili aż wszyscy uczestnicy zostaną ślepymi kurami.
Z kolei bitwa na miny polega na odgrywaniu różnych emocji i sytuacji wyłącznie za pomocą mimiki twarzy. Uczestnicy dzielą się na zespoły, po czym jeden z członków drużyny losuje kartkę z opisem emocji lub sytuacji, którą musi zaprezentować reszcie zespołu. Pozostali członkowie próbują odgadnąć, co przedstawia ich kolega, ale bez użycia słów. Zabawa nie tylko rozluźnia atmosferę, ale również pozwala uczestnikom lepiej zrozumieć siebie nawzajem bez słów.

Komentarze wyłączone